poniedziałek, 10 września 2018

It's time that I realize...

Przewaliłam weekend na nic nie robienie <3
Odbije mi się to czkawką ale co tam :D Kupiłam za 8 zł tego Minecrafta dla Windowsa 10. I w sumie na prawdę fajnie się na to traci czas. Raczej wątpię, że będę miała potrzebę zainwestowania w przyszłości w wersję java bo ta jest wystarczająca i zawsze 90zł w kieszeni zostaje :D. Próbowałam zdobyć ostatnie osiągnięcie w Stardew Valley ale za nic w świecie nie chcą mi wypaść jeszcze 3 przedmioty potrzebne do muzeum :( Mimo przegranych 340 godzin!!!! Więc zaczynam już przez to lato roku 5 :D. 
W piątek odwiedziła mnie mama z moją sunią. Niestety Koza musiała zostać w mieszkaniu bo z mamą wybrałyśmy się na zakupy i zeszło nam pół dnia na nich.  
Jutro idę do dentysty będą mi zakładać Onley na moją martwą dolną siódemkę. Ciekawe jak to z tym będzie hmmm.... 
We wtorek widzę się z Aną na jakieś pogaduchy ale najgorsze czeka mnie w środę - spotkanie z promotorką i rozmowa jakie konsekwencje przyniesie fakt, że nie bronię się we wrześniu :(. Boję się tej rozmowy na tyle, że jak o niej myślę dopadają mnie mdłości....


Heenvliet, Holandia 2017
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz